Myślałem, że Kraków to miejsce, w którym spotykam znajomych, jednak zmieniłem zdanie po ostatniej wizycie w Łodzi. Fashion Week bo o nim myślę okazał się genialnym wydarzeniem, pełnym artyzmu i hedonizmu. Sprzyjała temu nie tylko cała oprawa wydarzenia, ale przede wszystkim ludzie, których spotykaliśmy. Byli to między innymi:
Rodrigo De La Garza, wybitny projektant z Meksyku, z którym w gorącym klimacie rozmawialiśmy o wspólnej współpracy.
Natasha Pavluchenko, która otrzymała nagrodę za najlepszy pokaz, w którego skład wchodziły jedne z najpiękniejszych czerwonych sukni jakie widziałem.
Renata Molik, z którą trwale współpracujemy, zwyciężczynie w konkursie „Złota Nitka”.
Alex – modelkę, która mimo niedużego wzrostu jest wielka urodą i talentem, co potwierdziła w pokazach Bohoboco.
Duet Paprocki & Brzozowski, których spotkamy właśnie 18 czerwca podczas Platinium Fashion Show i będziemy mieć przyjemność przygotowywać modelki do ich pokazu.
Nie zabrakło również Joasi Horodyńskiej, Oliviera Janiak a także Diane Pernet – ekstrawaganckiej dziennikarki Elle i Vogue, której nie dało się nie zauważyć dzięki czarnemu turbanowi na głowie.
Nie sposób nie wspomnieć o Sylwii Gaczorek, której zdjęcia mieliśmy okazję oglądać. Jestem przekonany, że jej talent i pasja nie raz wszystkich zaskoczy!
Cały weekend w Łodzi budzi we mnie totalną niekonsekwencję, mimo to bardzo wciągnął. Te kilka dni były dla mnie niesamowitym przeżyciem i wielką dawką wrażeń estetycznych, a także możliwością do nawiązania nowych kontaktów i współpracy. Mam nadzieję, że rok znów będę miał okazję uczestniczyć w Fashion Week, dlatego do zobaczenia!
Maciej Maniewski







































Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.